Poniedziałek

Nerwy puściły. Mała w przedszkolu. Ja do pracy. Stoję w korku. Łzy płyną same. Wielkimi kroplami spadają na kolana. Boje się spojrzeć w lusterko. Co mogę zobaczyć? Siebie. Głośna muzyka. Nie myśleć. Weekendowy stres odpuścił. Rozkleiłem się zupełnie. Dzielny byłem. Najważniejsze Mania dobrze się bawiła. Dużo się działo. Było aktywnie. Wesoło. Dużo zabawy i dzieci. Najważniejsze to się nie poddawać. Chwile słabości celebruję samotnie.

Dziś zajęcia w bibliotece i powrót do domu. Uwielbiam wspólne powroty do domu. Warszawa wieczorną porą zza szyb samochodu. Światła latarni, samochodów, domów. My jak w szklanej bańce. Śpiewamy, krzyczymy, gadamy…. czasem zasypiamy. Wtedy świat jest piękniejszy…

Mama, tata, rodzina

Kolacja, bajka, dziś zamiast książki wieczorne opowieści.

Jutro nadchodzi wielkimi krokami. Dzień dla mamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>